środa, 23 listopada 2011

The Eagles "Hotel California"

Zespół The Eagles odkryłam kilka tygodni temu, gdy moja koleżanka wrzuciła ich piosenkę "Hotel California" (z przepiękną solówką!) na swoją tablicę na facebooku. Siedział przy mnie wtedy Michał i podekscytowany powiedział, że muszę tego odsłuchać. Zrobiłam jak powiedział i... zakochałam się w tym zespole! Kojący głos Dona Henleya owładnął mnie i nie zostawia w spokoju. Nie mam pojęcia dlaczego nie znałam ich wcześniej.
Płyta "Hotel California" utrzymana jest w country-rockowym klimacie i jest wręcz idealnym dodatkiem na jesienne wieczory (pasuje jeszcze na leniwe letnie popołudnia). Piosenka, od której wzięła się nazwa płyty otrzymała nagrodę Grammy, a jej solo gitarowe uznawane jest za jedną z najlepszych solówek wszech czasów.
Zespół The Eagles zyskał taką popularność, że styl w którym gra zaczął być nazywany "kalifornijskim rockiem".
Piosenki z płyty "Hotel Califronia", które spodobały mi się najbardziej to

Oczywiście pisanie o Orłach nie skończy się tylko na tym poście, oprócz tej płyty nagrali jeszcze kilka godnych zauważenia :)

poniedziałek, 21 listopada 2011

Lynyrd Skynyrd


Lynyrd Skynyrd jest to zespół o ciekawej i niestety tragicznej historii (na szczęście w tym wypadku możemy mówić o jakimkolwiek "happy endzie"). Powstali w roku 1964 w Jacksonville na Florydzie w składzie: Ronnie Van Zant - śpiew, Gary Rossington - gitara, Allen Collins - gitara, Larry Junstrom - bas, Bob Burns - perkusja. Początkowo mieli kilka nazw, które brzmiały; The Wild Thing, The Noble Five i One Per Cent. Ostatecznie jednak przyjęli nazwę Lynyrd Skynyrd zniekształcając imię niezbyt lubianego nauczyciela Leonarda Skinnera. Katastrofa lotnicza 20 października 1977 roku spowodowała śmierć Ronniego, gitarzysty Steva Gainesa oraz wokalistki Cassie Geines. Przez 10 lat zespół przestał istnieć, powrócił jednak w roku 1987 na czele z bratem zmarłego wokalisty-Johnnym van Zantem. Lynyrd Sklynyrd gra głównie utwory southern-rockowe.
Piosenka Kida Rocka "All Summer Long", jest coverem największego hitu Lynyrd Skynyrd "Sweet Home Alabama".
Więcej piosenek wartych posłuchania

***
Już niedługo na blogu o płycie The Eagles "Hotel California"! :)
Zapraszam również do odnośników po boku do ciekawych koncertów.

piątek, 18 listopada 2011

ZZ Top Eliminator

Jakiś czas temu dałam mojemu chłopakowi na urodziny starego winyla ZZ Top "Eliminator". Sama nie mam adaptera w domu, więc byłam bardzo podekscytowana gdy Michał uruchomił odtwarzacz, a z głośników poleciały kojące dźwięki gitary i basu. Wcześniej zbytnio nie lubiłam tego zespołu, ale często tak mam, że słuchając piosenki w odpowiednim klimacie moja sympatia do niej wzrasta; tak samo było i w tym przypadku. Z każdym odsłuchaniem krążka moja chęć pojechania na południe USA (ah, te kowbojskie klimaty, gitara w ręku, kapelusz na głowie i nieopodal pasący się koń...) wzrasta.. Najlepsze piosenka, moim zdaniem z tej płyty to oczywiście, "Gimme all your lovin" (koniecznie obejrzyjcie teledysk, automaty z colą w szkle są bezbłędne!), ale jeszcze bardzo podoba mi się "Bad girl".

środa, 16 listopada 2011

gust muzyczny


Przez mój odtwarzacz mp3 przechodzili naprawdę różni wykonawcy, od Tokio Hotel, Rihanny poprzez Fall Out Boy, Panic! at the disco, Nickelback, Crystal Castels, Veto, 30 second to mars aż po ostatecznie Guns N'Roses, Bon Jovi, Aerosmith, Slasha, The Eagles (koniecznie przesłuchajcie "Hotel Califronia"!) i Dire Straits.
Jak widać od niezbyt ambitnej i dość pustej muzyki powoli, powoli mój gust przepoczwarzał się i ostatecznie zmienił się w (moim zdaniem) piękny zestaw zespołów, spełniających wszystkie moje oczekiwania. Oczywiście, oprócz tych ostatnich sześciu zespołów na mojej "empetrójce" znajduje się jeszcze kilka innych, na pewno wspomnę o nich w kolejnych postach :). Jak widać, nigdy nie przepadałam za muzyką polską i jakoś nie umiem się do niej przekonać.
Zawsze najbardziej kręciła mnie perkusja, więc pierwsze co robię słuchając nowej piosenki to wsłuchanie się w te rytmiczne uderzenia. Ogólnie lubię utwory gdzie wykorzystuje się każdy instrument na maksa mimo to tworząc spójną całość tak jak np >TU<.
Na dobranoc prześwietna gra Slasha :)

***
Wszystkich Warszawiaków zapraszam na Cmentarzysko Książek, więcej informacji tutaj

poniedziałek, 14 listopada 2011

Słowem wstępu

W sumie nie mam pojęcia co mam napisać o sobie, myślę, że akurat na tym blogu nie jest to najważniejsze, więc pominę tą część i przejdę dalej.
Pomysł na bloga o starych płytach i nieco zapomnianych już zespołach rodził się powoli. Mój poprzedni internetowy pamiętnik to był kompletny misz-masz, stwierdziłam więc, że muszę zająć się jakąś konkretną tematyką, jaką jest muzyka. W sumie nigdy nie interesowałam się tą dziedziną jakoś specjalnie, ale odkąd kupiłam mojemu chłopakowi starego winyla, zaczęłam więcej szperać i szukać jakiś ciekawych kąsków. Na tym blogu będę pisać o na nowo odkrytych zespołach, nowych/starych płytach, wrażeniach po odsłuchaniu oraz wycieczkach do kawiarenek na wieczorki muzyczne. Niestety myślę, że wpisy o koncertach nie będą zbyt częste (większość zespołów, które słucham już nie koncertują, ale o moim guście w następnej notce).
Na razie myślę, że to na tyle :)